Edukacja Ewy 5
Za drzwiami Kaska do mnie – pamietasz, ze chce z toba pogadac? Tak, chodzmy na koniak z kawka, powiedzialam. Pewnie, nie bedziemy gadac na zimnie, chodz Ewa.
Pojechalysmy taryfa do takiej kawiarni hotelowej, bo tylko to bylo otwarte i kluby 😉 Jeszcze mi szumialo po marka drinkach, ale mysle, co ona ma mi do powiedzenia. Wziela po dwie duze lampki napoleona i jakis sok, kawe sobie daruj bo spac dzisiaj nie bedziesz, powiedziala. Siadlysmy w rogu, klienci mogli nas brac za mewki, ale to ich problem, podeszla do barmana, powiedziala mi potem zeby nikt nas nie zaczepial.
Ewa, ile masz lat? Ja – prawie 25. Ja 31. Mozna z toba rozmawiac jak z dojrzala kobieta? No chyba tak. Bo przeciez sie znamy, ale ty bylas zawsze taka zadzierajaca nosa, niedotykalska, przeszlo ci? Kaska, chyba widzisz, ze jestem grzeczna. E tam Ewa, marek to sie z toba pierdoli jak z jajkiem.
Lyknelam koniak z wrazenia. Jak to Kaska?
Ewa, z Kuba jestes mezatka od dwóch lat tak? No tak. A ilu facetów mialas przed nim? W lózku. No w ogóle to osmiu, dwóch na dluzej – mówilam (chcialam sie wygadac przed nia, czemu nie)
No to przyjmij do wiadomosci, ze na moje oko bedziesz miala jeszcze z 50 kutasów we wszystkich dziurkach.
Jak to? Myslalam ze bede jego materacem przez rok i to wystarczy.
Powiedzial ci, ze jestes jego dziwka, a nie kochanka? No tak. A znasz róznice?
No nie do konca. To znaczy, ze nie bedzie tylko sam cie bzykal, ale moze cie dac komu chce. Dotarlo?
W zasadzie nie spodziewalam sie dobrych informacji, ale troche mnie to trzepnelo. Lyknelam kielicha.
Ewa, Tomek pozyczyl 25 tysiecy papierów od marka, tylko pod weksel, Marek mu dal. Mial byc pewny interes, Tomek kase utopil. Po miesiacu od terminu weksla wzial Tomka na rozmowe, a po rozmowie Tomek powiedzial ze mamy podjechac do Marka na rozmowe. Wypilismy, po drodze Tomek powiedzial, ze mam byc odsetkami od odroczenia egzekucji weksla. Nawet nie protestowalam, wiedzialam o co chodzi. Dojechalismy, otworzylismy butelke, wypilismy w trójke, posmialismy sie, po czym Marek powiedzial Tomkowi – idziesz sprawdzic akta w firmie a Kaske zostaw. Wypierdalaj. No to Tomek wypierdolil zostawiajac mnie. Rozebralam sie przed Markiem, obciagalam mu, dalam mu dupy, ale robilam to mechanicznie, myslalam ze to wystarczy. Spuscil sie w srodku, po czym powiedzial – kurewko, to ja ci dam lekcje seksu. Zadzwonil po dwóch dresów z dzielnicy, z którymi mial jakies rozliczenia. Przyszli, kazal mi stanac nago w przedpokoju i powiedzial – macie nauczycielke, ma dlugi, róbcie co chcecie do poniedzialku 18.00 (byl piatek 20), tylko ma wrócic nienaruszona. Chcialam sie ubrac – butki i plaszczyk ci wystarcza, reszte ubierzesz w poniedzialek. Zadzwon do Tomka, ze bedziesz we wtorek. Nago przy tych gosciach zadzwonilam, Tomek OK. Czerwiec byl. Poszlam grzecznie w plaszczu i butkach do ich samochodu, zawiezli mnie na blokowisko. Po drodze wzieli piwo i gorzalke. Na wieczór wzieli jeszcze dwóch kumpli. Pilismy piwo, potem obciagalam wszystkim, potem dwóch mnie wzielo do pokoju obok i sie wymieniali mna do rana. W sobote dali znac kolegom z blokowiska, ze maja dziwke nauczycielke, która daje kazdemu. No to jeszcze paru mnie zaliczylo. A na wieczór z soboty na niedziele zawiezli mnie do kumpla, który mial agencje a któremu byli winni kase – i dali mnie do poniedzialku rano na rozliczenie. Bylam w tym szarym plaszczyku i szpilkach. Wlasciciel-alfons najpierw mnie dwie godziny testowal, potem dal czarne siatkowe ponczoszki, czarna przezroczysta halke i kazal isc siedziec tak przy barku. Butki mialam wlasne 🙂 . Pracowalam do poniedzialku w poludnie, spalam moze piec godzin, odwiezli mnie do Marka. Kazal mi sie wykapac, wypic drinka i zajac sie nim. Tym razem bylam entuzjastyczna, zeby tylko nie trafic tam gdzie bylam. Nawet mialam wlasne pomysly jak mu dogodzic. A teraz oprócz tego, ze mnie systematycznie bzyka to jestem jego prezentem dla kumpli i klientów. I wydaje mi sie, ze on cie po prostu powoli tresuje do takiej samej roli. Albo nawet, zebysmy we dwie jego klientów obrabialy. Kiedys go jego zona strasznie podobno w rogi strzelila i teraz lubi z mezatek robic regularne kurwy – za wiedza jak ja, albo bez wiedzy jak ty mezów. Oprócz nas sa jeszcze cztery dziewczyny o których wiem. Nie wiem, jak to zrobi, na pewno ci kogos podstawi.
Mówilas Tomkowi, on pracuje z Kuba, nie chce zeby wiedzial. Nic nie mówilam. Ale Marek pytal mnie ostatnio czy mi sie Kuba podoba, powiedzialam, nie w moim typie. Niewazne, odpowiedzial.
Dzieki Kaska, co mam zrobic. Badz grzeczna, protest nic nie da. W naszym miescie trzeba sie z tego powoli po cichu wycofac.
Odwiozla mnie nawalona do domu, wykapalam sie i rzucilam na Jedrka robiac mu dobrze. Cipke dobrze przeplukalam 😉 Jest przed swietami Bozego Narodzenia, kase biore za dekoracje i dawanie dupy Markowi, co bedzie dalej?
19 grudnia (pamietam jak dzis bo byly imieniny Darka, mojego bylego do którego dzwonie zawsze z zyczeniami. SMS juz standardowy (przywyklam) – o 18.00 bez majtek. OK Panie Marku.
Przyjechalam, bzykal mnie i Kaske, spuscil mi sie do srodka. Dzwonek do drzwi. Marek – otwórz, chyba listonosza sie nie wstydzisz? Butki ci wystarcza, recznik niepotrzebny. Bylam nawalona, zalozylam butki, poszlam otworzyc. W sumie chuj, listonosz moze mnie obejrzec. Otwieram, a za drzwiami Tomek, maz Kaski. Odruchowo zaslonilam futerko, ale pomyslalam, ze to smieszne jak mnie widzi w calosci, opuscilam reke.
Wchodz Tomek, buzka w polik. Wyraznie byl zaskoczony, Kaska farby mu wczesniej nie puscila.
Mnie cipka sie zrobila mokra od razu, podobal mi sie wczesniej facet w typie Bena Affleka, metr 80, naprawde seksi. Chodz Tomek, zapraszam do salonu. Prowadzac go do salonu pupka krecilam juz z przyzwyczajenia ?. Usiadl na fotelu, Marek przyszedl przepasany recznikiem, chcialam uciec do sypialni – Ewka – zostan , gdzie sie wybierasz. Usiadlam na d**gim fotelu, zalozylam noge na noge, zeby sie naiwnie jakos troche zaslonic. Podaj drinki. Wstalam, podalam obu. I wez podwójny dla siebie. Tak, panie Marku. Siadlam na takim duzym skórzanym fotelu, podwinelam nogi jak syrenka. Wypilam drinka, szumialo mi juz strasznie. To byl w ogóle straszny kontrast – Tomek w garniturze pod krawatem, Marek w reczniku i ja calkiem naga przy obu. Marek zalatwil z Tomkiem papierkowe sprawy firmowe, potem powiedzial: Tomek, Kaska dzis ekstra sie spisala, masz w prezencie Ewke, chyba ci sie zawsze podobala? No tak, prezesie. Ewka pokaz Tomkowi swoje wdzieki, zaprzyjaznijcie sie, a potem zajrzyjcie do nas do sypialni OK?
No to najpierw siedzac na fotelu usiadlam rozkladajac nogi. Marek – cipke masz Ewka pokazac, cipke. Wstydzilam sie strasznie, nigdy czegos takiego nie robilam przy dwóch facetach. Ok rozciagnelam wargi sromowe, a tam bylo widac jeszcze blyszczaca sperme Marka. Tomek mi potem powiedzial, ze zrobilam sie na twarzy bordowa, ale co tam , zrobilam. Obejrzal mnie detalicznie.
OK, zaprzyjaznijcie sie, a potem przyjdzcie do nas do wspólnej zabawy – powiedzial Marek zostawiajac mnie z Tomkiem. Ewka, jeszcze jeden drink dla was. Grzecznie przynioslam. Poszedl do Kaski.
Ja wypilam drinka i poszlam podac go Tomkowi, juz bez butków. Stanelam przed nim z futerkiem prosto przed oczami, podalam drinka i postawilam noge na oparciu fotela, tak ze widzial dokladnie wszystkie moje wdzieki. Bylam napalona i bylo mi autentycznie wszystko jedno.
Pochylilam sie lekko nad nim i powiedzialam do ucha: Tomek, pierdole, wiem ze miales na mnie ochote, bo widzialam. To mnie masz. Bede sie z toba kochac jak z Kuba, zrobie co chcesz, w kazdej pozycji. I bzykniesz mnie ile razy bedziesz chcial. Tylko nie powiedz Kubie, prosze. OK ? Kaska wie, on nigdy. Ok ewa, moze byc.
Zaczelam go calowac z jezyczkiem (z Markiem nigdy sie nie calowalismy), usiadlam mu na kolanach, czulam ze kutas mu stanal. Rozpielam rozporek, zaczelam dotykac. Kleknelam przed nim zdjelam spodnie potem bokserki i skarpetki. Kutasa mial imponujacego. Lizalam go od prostaty do czubka i z powrotem. Powiedzial Ewka, jestes kurwa ekstra, sam zdjal marynarke koszule i krawat i przycisnal moja glowe do kutasa.
Tez mial 18 cm. Ewka, idziemy do nich, niech prezes sie napatrzy, zobaczymy co robi z Kaska. Poszlismy nadzy do sypialni, gdzie Kaska wypinala dupke Markowi. O Kubie w ogóle juz nie myslalam bylam nawalona i napalona.